21.01.16 Spacer i rodzinka w komplecie

Dzień zaczęty wyjątkowo wcześnie przez przyjazd rodziny,
czemu by tego ni wykorzystać?

Dla mamy.

I dla siebie.

Na dobry początek dnia.


Ktoś tu dopiero wstał.





Hej siostra.
A jak rano to i spacer.



























Wygłodniały wędrowiec.







Nie obyło się bez właściwego powitania rodziny.


A dalej to już praca w kuchni i słodkie lenistwo.



Olaf z zezem rozbieżnym.

















Po obiedzie..

..oglądamy bajki.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz