22.06.16 Jezioro i panna młoda

To już kolejne zdjęcia nad jeziorem, ale pierwsze w.
Wyjątkowo zabrałyśmy również pomocników.




Kwiatki na wodzie nie do końca chciały współpracować, ale jakoś to wyszło.




















I z wody na pomost.

















Oczywiście nie mogło zabraknąć zdjęć z naszymi towarzyszkami.







Nie Oliwka, nikt cię nie widzi.



Wierne druhny.

Następnie trzeba było przygotować się do kolejnych zdjęć.






I można wrzucać syrenkę do wody.



































Po tym trzeba było wrócić do domu, a czym jak nie autobusem.




























I oczywiście durne miny.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz