To nie pierwszy raz kiedy mieliśmy problemy z tym że nie w porę zgasło nam słońce.
Sesja była spontaniczna i nie wyrobiliśmy się z czasem.
W pierwszej chwili spróbowaliśmy posłużyć się światłami samochodu.
Ostatecznie jednak stoczyliśmy pierwszą wojnę z fleszem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz