17.09.16 Brak pielęgniarki i cateringu w lesie

Zdjęcia wyjątkowe, bo inne niż dotychczas i nie tylko mojego autorstwa.
Osób razy dwa, dwoje fotografów i dwoje modeli.
Stary pomysł w nowym świetle i wykonaniu.

Aczkolwiek modelki w tych czasach są co raz bardziej kapryśne i zamiast pracować wizerunkiem to mordki im się nie zamykają i słychać jedynie narzekania na brak pielęgniarki, cateringu i zbyt dużą ilość gałęzi w lesie ;)

Takie już są gwiazdy.

Za to spokój pomógł mi zachować drugi fotograf, który okazał się być lepszy niż ja mimo że jedynie cicho krążył gdzieś obok nie zwracając na siebie uwagi.

A ja komendę "nie garb się" wytatuuje sobie na czole.




















































































Kolega po fachu:










Znudzone modelki nawet szukały koniczyny


Ale nie zaprzeczę, to była wesoła sesja.

Mariusz potwierdza.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz